Pierwsze półrocze 2010 roku było tragiczne w podlaskim budownictwie, dlatego kontrole budów są i będą permanentne. Najwięcej zagrożeń występuje podczas pracy na wysokości. Mimo wielu apeli do wykonawców, szkoleń prowadzonych w ramach akcji promocyjnych, inspektorzy pracy stwierdzają dopuszczanie pracowników do wykonywania pracy na wysokości bez stosowania podstawowych zabezpieczeń.
W pierwszych dniach lutego b.r. inspektor pracy z okna siedziby Okręgowego Inspektoratu Pracy w Białymstoku przy ul. Fabrycznej 2 dostrzegł prowadzenie prac związanych z odśnieżaniem dachu budynku znajdującego się na posesji obok – ok. 30 m od ogrodzenia OIP-u.
Podczas kontroli przeprowadzonej w listopadzie 2009r. na placu budowy stacji paliw na terenie jednej z firm w powiecie zambrowskim inspektor pracy stwierdził, że pracownicy firmy budowlanej z Biskupca wykonywali prace montażu szalunku na dnie wykopu o głębokości 3 m od strony drogi przejazdowej prowadzącej do budynków firmy.
Szelki bezpieczeństwa – w bagażnikach (13/10/2009)
Po otrzymaniu anonimowej informacji telefonicznej o nieprawidłowościach w zakresie bhp inspektor pracy pojechał na wskazaną budowę. Była to budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego w Białymstoku.
Błędne założenia projektowe = trudne warunki pracy lekarzy (18/08/2009)
W lipcu 2009r. podczas kontroli jednego z białostockich szpitali stwierdzono, że pracodawca użytkuje pomieszczenia Szpitalnego Oddziału Ratunkowego z izbą przyjęć, w której znajdują się gabinety lekarskie dla lekarzy poszczególnych klinik/oddziałów. Część z tych gabinetów nie posiada dostępu oświetlenia naturalnego do ich wnętrz.
W trakcie kontroli budowy w pierwszych dniach lipca inspektor pracy stwierdził, że pracownicy zakładu budowlanego w Białymstoku w rejonie Al. Piłsudskiego wykonywali prace w wykopie szerokoprzestrzennym o głębokości od 3,20 m do 4,00 m. Trzy ściany wykopu wykonanego pod zaprojektowane zbiorniki betonowe były o bezpiecznym nachyleniu, natomiast skarpa tego wykopu na długości 10 m zlokalizowana przy chodniku dla pieszych i w miejscu prac pracowników miała ścianę pionową. Ściana ta nie była zabezpieczona przed możliwością zawalenia. Stwierdzono brak drabiny zapewniającej bezpieczną ewakuację z w/w wykopu.
Podczas prowadzonej kontroli w zakładzie stolarskim zarejestrowanym w Surażu, faktycznie funkcjonującym w Białymstoku inspektor pracy stwierdził szereg nieprawidłowości w zakresie organizowania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, prawnej ochrony pracy oraz dotyczące legalności zatrudnienia i innej pracy zarobkowej obywateli polskich.